dzis nastapil duzy kryzys, chyba glownie dlatego ze juz za dlugo przebywam z ludzmi non stop i wcale nie mam na to ochoty, jest to wbrew mojej woli i mam po prostu tego wszystkiego dosyc. poza tym zaczynaja mnie oceniac i to w jedyny sobie znany sposob ale musze sie najpierw uspokoic, bo inaczej zbyt duzo moglabym napisac.

x